Babcią być....

Mówią, że własne dzieci-to chleb powszedni lubo też ziemniaki z okrasą ...
A wnuki ...? Wnuczęta, to deser... czekoladki, humor, beztroska i kwitnąca łąka....
Moje dziewczynki są jak lody pistacjowe z bitą śmietaną i polewą z ciemnej czekolady... obficie posypane bakaliami...



czwartek, 27 października 2011

Zwariowany dzień ...Natalia i Oksana

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz